Gdzie pracujemy - Ukraina - misja do Romów - Zmiany w życiu Romów - Gaszpar Gorwat

Świadectwo pastora Gorwata Gaszpara Oleksandrowicza

Nie mogę być dumny z mojej przeszłości. Urodziłem się w 1952 roku. Moje życie było mroczne, pełne „błota” i grzechu.

Jako cygan lubiłem konie i do tej pory interesuję się nimi. Grałem na gitarze, śpiewałem cygańskie piosenki, uwielbiałem się zabawić, wypić, zadawać się z cudzymi żonami, byłem doskonałym złodziejem. Wiele razy przepuściłem wszystkie pieniądze, które zarobiłem, biłem żonę, nawet do utraty przytomności, wciąż były między nami konflikty, a w całej rodzinie był wielki chaos. To trwało długo. Im dłużej, tym gorzej.

Pewnego razu moja żona trafiła na nabożeństwo, na którym głosił kazanie młody człowiek. Nazywał się Sergiej. Jego słowa dotykały serca mojej żony i zaczęła ona uczęszczać na te spotkania. Wiele tez razy modliła się o mnie, żeby Bóg dał mi upamiętanie – mnie i całej mojej rodzinie. Miałem czworo dzieci, trzech synów i córkę. Moja żona ma na imię Maria. Kiedyś zauważyłem, że gdzieś znika od czasu do czasu i widziałem też w niej jakąś wielką przemianę. Stała się inną kobietą. Było to dla mnie podejrzane, więc zapytałem: „Gdzie ty chodzisz?” Nie przyznawała się do tego, że chodzi na nabożeństwa, powiedziała coś innego, bo bała się, że jej na to więcej nie pozwolę lub ją zbiję.

Pewnego dnia postanowiła jednak przyznać się, że chodzi na spotkania chrześcijańskie i modli się do Boga. Pomyślałem, że prosi Boga o moją śmierć i zabroniłem jej uczęszczać na nabożeństwa. Jednego dnia, gdy byłem bardzo pijany, chciałem ją porąbać siekierą. Dałem jej do wyboru: „Bóg lub śmierć”! Ona odpowiedziała: „Za nic nie zaprę się Boga”. Kiedy, trzymając ją za włosy chciałem uderzyć toporem, poczułem, że moje ręce nagle zesztywniały i nie mogłem wykonać ruchu. Rzuciłem siekierę i odszedłem.

Czas płynął. Jakoś pogodziłem się z tym, że moja żona jest wierząca. Zbliżał się Nowy Rok i miałem zamiar świętować go z kolegami. Nakupiłem różnych napojów alkoholowych i wszystko, co było niezbędne. Maria, moja żona, podeszła do mnie i poprosiła bym pozwolił, aby spotkanie Noworoczne chrześcijan odbyło się w naszym domu. Miało to być dokładnie w czasie, gdy planowałem tam spotkanie z moimi kolegami. Jakoś męczyło mnie sumienie i zgodziłem się. Pozwoliłem jej pod jednym warunkiem – spotkanie miało trwać niedługo. Przyszedł Sylwester. Chrześcijanie zebrali się w naszym domu, a ja zostałem, bo chciałem sprawdzić, co robią kiedy się spotykają. Śpiewali, modlili się, potem było kazanie. Widziałem oczy tych ludzi, które jaśniały, twarze wyrażały radość, czułem moc ogromnej miłości, która przepełniała pokój. Nie zauważyłem jak minął czas i nastał ranek. Zapomniałem o swoich kolegach, o przygotowanym alkoholu, o całym świętowaniu. Poczułem, że to jest właśnie to, czego potrzebuję, to czego szukałem. W tym dniu rozdałem cały zakupiony towar alkoholowy i zerwałem z poprzednim życiem.

Był luty. Wybierałem się do pracy w Kałmykji i powiedziałem Bogu, że jeśli On pomoże mi podpisać umowę o pracę, to ja się ukorzę i będę Mu służył. Bóg sprawił, że udało mi się zawrzeć aż trzy umowy! Po tym przyjąłem Jezusa do mojego serca. Moje życie całkowicie się zmieniło, porzuciłem wszystkie złe rzeczy i zacząłem żyć dla Boga. Dzisiaj służę wśród narodu cygańskiego. Pokój, radość i miłość panuje w naszym domu. Teraz wiem, że modlitwy mojej żony nie były daremne, a ich owoce oglądamy w naszej rodzinie.

- Gaszpar nawrócił się ponad 20 lat temu, rok po nawróceniu swojej żony. Maria była drugą nawróconą do Boga cyganką w taborze w Mukaczewie. W chwili przyjęcia Jezusa Gaszpar miał 34 lata i był analfabetą. Obecnie czyta biegle po węgiersku i rosyjsku. Pracuje jako romski pastor i jest odpowiedzialny za opiekę duchową nad nowopowstałymi zborami w Żniatyno (20 rodzin) i Czomonin (170 osób z dziećmi).

· Sergiej Balyuk, jako dwudziestoletni chłopak zaczął głosić ewangelię Romom w Mukaczewie. W1984 roku dołączył do niego Michail Balko, który wrócił z więzienia, gdzie spędził 5 lat za odmowę złożenia przysięgi wojskowej. W rezultacie ich służby, do dnia dzisiejszego powstało ponad 20 zborów romskich i ponad 20 ukraińskich.