O nas - współpraca - Współpraca - Misja Wycliffe'a - Kim był John Wycliffe

Kim był i czego dokonał człowiek, którego nazwisko przyjęła Misja Tłumaczy Biblii?

John Wycliffe urodził się prawie 200 lat przed Reformacją, jednak jego wiara i nauczanie są bliskie temu, co wyznawał Luter, Kalwin i inni reformatorzy.

Nazywany „Jutrzenką Reformacji”, John Wycliffe urodził się około 1324 roku w Ipreswell ( Yorkshire), w Anglii w okresie wielkiej duchowej ciemności panującej w Europie. Studiował na Uniwersytecie Oxfordzkim, który zdobył już wówczas szerokie uznanie i był uważany za wiodący uniwersytet w Europie. Z nim to Wycliffe związany był przez całe życie. Z wielkim zapałem oddawał się studiom teologicznym i prawu kościelnemu, jak również i innym naukom. Po uzyskaniu tytułu bakałarza teologii kontynuował studia nad Biblią, by w roku 1372 otrzymać tytuł Doktora Teologii i prawo nauczania teologii systematycznej.

Okres życia Wycliffe'a to czas całkowitego odcięcia ludzi od Bożego Słowa, które nie było głoszone w kościołach. Większość też ludzi nigdy nie widziała Biblii na oczy, wtedy jeszcze nieistniejącej w języku angielskim. Nie należy zapominać też o powszechnie panującym analfabetyzmie. Ludzi utrzymywani w zakłamaniu, że kupione odpusty mogą im zapewnić odpuszczenie grzechów, żyli w całkowitym uzależnieniu od Kościoła, który nie wychodził zupełnie w stronę ich potrzeb duchowych, a stanowił raczej ogromną siłę polityczną.

Rok 1348 był początkiem niszczycielskiej plagi, która od Azji po Europę Zachodnią zbierała straszliwe żniwo. Czarna Śmierć spowodowała śmierć połowy ludności Anglii. Wywarła ona także wielki wpływ na Wycliffie, który z wielką desperacją szukał w Słowie Bożym ucieczki przed nadchodzącym Bożym sądem, za jaki uważano dżumę.

Czytając i studiując Boże Słowo Wycliffe zaczął zdawać sobie sprawę, że przetłumaczenie Biblii na język zrozumiały przez ludzi jest rzeczą najwyższej wagi. W czasach Wycliffe'a dostępna była tylko Vulgata – tłumaczenie na język łaciński, którą zresztą wolno było czytać tylko duchownym. Dlatego też praca nad angielskim tłumaczeniem napotykała na wielką opozycję ze strony Kościoła Katolickiego, zabraniającego to robić.

Uważa się, że Wycliffe przetłumaczył Nowy Testament, a jeśli chodzi o Stary Testement to nadzorował tłumaczenie robione przez Nicholasa z Hereford i John'a Purvey. Wielu uczonych nazywa Wycliffe'a ojcem prozy angielskiej, mającego wielki wpływ na język angielski swoją klarownością, pięknem i siłą przekładu.

Rozpowszechnianie przetłumaczonego Słowa Bożego wymagało niesamowitej pracy. Druk nie był jeszcze znany, a zatem każde słowo musiało być ręcznie przepisane. Z tego powodu Biblia nie była też tania: kosztowała tyle, ile zarabiano średnio w ciągu sześciu miesięcy! Ale liczba ludzi pragnących posiadać Biblię była spora. Do dnia dzisiejszego zachowało się ponad 150 ręcznie przepisanych egzemplarzy (niektóre tylko w częściach).

Wycliffe miał na sercu troskę o dusze ludzi. Uważany był za największego kaznodzieję swoich czasów. Jego kazania oparte były na prawdach biblijnych i stały się przykładem dla lollardów, ubogich kaznodziejów, rozsyłanych do zwykłych ludzi, aby głosić im Ewangelię. Żyjąc w ubóstwie, niezwiązani ślubami kościelnymi, boso, ubrani w ciemno-czerwone szaty zwiastowali rzeczy oparte na Biblii, wykraczające poza oficjalne nauczanie Kościoła i przybliżające ludziom Boga. Zapoczątkowywali też burzę, która już niedługo miała objąć Europę w okresie Reformacji.

W latach 1370-tych Wycliffe potępiony został przez papieży Grzegorza XI i Urbana VI za herezje, ale dzięki popularności w Anglii, udało się mu uniknąć aresztu i prześladowania. Kiedy w 1380 roku ogłosił, że dogmat o transsubstancjacji nie ma podłoża w Biblii, został za to potępiony przez Oxford jako heretyk i zmuszony do opuszczenia pozycji wykładowcy. Wezwany do stawienia się w Rzymie przed papieżem mógł spodziewać się, że spotka go śmierć męczeńska, ale z powodu udaru mózgu nie odbył tej podróży. 29 grudnia 1384 w czasie nabożeństwa doświadczył kolejnego (trzeciego) udaru i zmarł dwa dni później.

Ponad 40 lat później w roku 1428 na polecenie papieża kości Wycliffe'a zostały wydobyte z grobu, publicznie spalone, a prochy wrzucone do rzeki Swift. Lecz nic nie mogło uciszyć przesłania Wycliffe, ani prawdy Biblii, chociaż naśladowców nauki Wycliffe'a spotykały ostre prześladowania. Był on prekursorem Reformacji i prawdziwie Bożym światłem w czasie duchowej ciemności. Marcin Luter ponad sto lat później odrodził reformy, zapoczątkowane przez Wycliffe'a.

Opracowała Małgorzata Nawrocka