
David Brainerd
David Brainerd przyszedł na świat w 1718 roku w Connecticut (USA). Od młodego wieku miał słabe zdrowie, chorował również na gruźlicę. Często doświadczał melancholii i przygnębienia. Rozpoczął studia na Uniwersytecie Yale, których jednak nie ukończył – został wydalony z uczelni za skrytykowanie jednego z profesorów i udział w spotkaniach organizowanych w ramach duchowego przebudzenia, które miało wtedy miejsce.
Pomimo tych trudnych doświadczeń David został misjonarzem wśród rdzennych plemion Ameryki Północnej i pionierem współczesnej pracy misyjnej. Rozpoczął służbę w 1743 roku pośród Indian zamieszkujących stan Nowy Jork, a następnie działał w stanie New Jersey.
Podczas pierwszej podróży Davida do groźnego plemienia Delawarów Bóg uczynił cud, dzięki któremu uratowane zostało życie misjonarza, a Indianie nabrali do niego szacunek, nazywając go „Bożym Prorokiem”. David rozbił obóz na obrzeżach indiańskiej osady, w której następnego dnia planował głosić Ewangelię. Nie wiedział, że cały czas był śledzony przez wojowników wysłanych, by go zabić. Kiedy Indianie zbliżyli się do namiotu misjonarza, zobaczyli go modlącego się na kolanach. Nagle podpełznął do niego grzechotnik, podniósł łeb i już przygotowywał się do ataku, gdy wtem, z niewiadomego powodu, szybko uciekł i zniknął w chruście. Widząc to, wojownicy stwierdzili, że temu białemu towarzyszy Wielki Duch, dlatego przywitali go w swojej osadzie jak proroka. Bóg jeszcze wiele razy interweniował w życie Davida podobnie, jak tamtego dnia.
Historia ta pokazuje, jak ważną sprawą dla Davida była modlitwa. Czytając jego dziennik, co chwilę można się natknąć na fragmenty typu:
Sobota, 15 grudnia. Spędziłem dużo czasu na modlitwie w lesie i czułem się, jakbym został uniesiony ponad sprawy tego świata…
Poniedziałek, 14 marca. …rano byłem prawie cały czas zajęty (…) modlitwą…
Czwartek, 4 sierpnia. Miałem możliwość dużo się modlić, przez cały dzień…
Czwartek, 3 listopada. Spędziłem ten dzień na (…) poście i modlitwie, od rana do nocy…
Bóg błogosławił służbę Davida i dał mu oglądać wspaniałe owoce jego pracy misyjnej. 20 listopada 1743 roku David napisał:
Ochrzciłem już w sumie czterdzieści siedem osób spośród Indian. Dwudziestu trzech dorosłych i dwudziestkę czwórkę dzieci… Dzięki obfitej łasce, żadna z tych osób jak dotąd nie przyniosła wyznanej przez siebie chrześcijańskiej wierze ujmy poprzez jakieś haniebne (…) zachowanie.
Zapiski Davida są pełne opisów cudów i pracy misyjnej, przypominających wydarzenia z Dziejów Apostolskich. Warto zapoznać się z treścią jego dziennika, który konfrontuje, buduje i motywuje do działania. Wielu ludzi, czytając o życiu Davida, zostało zachęconych do podjęcia pracy misyjnej lub innej służby dla Boga.
David Brainerd zmarł na gruźlicę w wieku dwudziestu dziewięciu lat. Jonathan Edwards wygłosił kazanie na jego pogrzebie i opublikował jego dziennik. Życie i misja Davida są dowodem na to, że Bóg może użyć każdego naczynia, bez względu na to, jak kruchego i delikatnego, jeśli tylko jest ono gotowe do poświęcenia dla ludzi i swego Zbawcy.
Link do książki Jonathana Edwardsa The Life of Rev. David Brainerd: https://www.gutenberg.org/files/65066/65066-h/65066-h.htm
Zdjęcie: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:David_Brainerd_on_horseback.jpg
Źródła:
https://www.wholesomewords.org/missions/biobrain.html
