John Wycliffe

Urodził się około roku 1324 na północy hrabstwa Yorkshire w Anglii. W dzieciństwie jego nauczycielem najprawdopodobniej był miejscowy ksiądz. W wieku mniej więcej szesnastu lat John przybył do Oksfordu, by rozpocząć studia. Zarówno wykłady na uniwersytecie, jak i nabożeństwa w kościele prowadzone były wtedy po łacinie.

W 1348 roku, gdy John przebywał w Oksfordzie, do Anglii dotarła Czarna Śmierć – epidemia dżumy, która rozprzestrzeniła się na całą Europę. Szacuje się, że zginęło wtedy nawet do 40% ludności tego kontynentu. John był bardzo poruszony wszechobecnym w tamtym czasie cierpieniem i śmiercią. Myśl o tym, jak kruche jest ludzkie życie, głęboko na niego wpłynęła.

Studiując Biblię, John zaczął dostrzegać, że Boże Słowo go zmienia i kształtuje. Doszedł do wniosku, że Biblia jest jedynym źródłem prawdy o Bogu, i modlił się o to, by Duch Święty pomógł mu we właściwym zrozumieniu Słowa.

W 1374 roku John otrzymał stanowisko proboszcza w kościele St Mary’s Church w miejscowości Lutterworth. Wiernie służył swoim parafianom i wygłaszał kazania po angielsku, aby każdy mieszkaniec miasteczka mógł poznawać prawdy Bożego Słowa. John odważnie sprzeciwiał się naukom Kościoła, które uważał za niezgodne z Biblią, co oczywiście przysporzyło mu kłopotów. W ciągu swojego życia trzy razy był stawiany przed sądem, oskarżano go również kilka razy o herezję, czyli głoszenie błędnych nauk. Bóg jednak ochronił Johna przed więzieniem i wykluczeniem z Kościoła.

John spędził łącznie czterdzieści lat na Uniwersytecie Oksfordzkim – najpierw jako student, a później jako duchowny i wykładowca. Należał do najlepszych w dziedzinach teologii i filozofii. Wbrew powszechnej praktyce, wykłady prowadził po angielsku zamiast po łacinie. W 1381 roku zmieniły się władze Uniwersytetu Oksfordzkiego i John został zmuszony do odejścia z bliskiej jego sercu uczelni, której poświęcił tak wiele lat swojego życia. Od tej pory przebywał na stałe w Lutterworth.

W miarę upływu lat John czuł coraz większe przekonanie o tym, że Biblię trzeba przetłumaczyć na angielski. Im lepiej poznawał Jezusa i wiernie Mu służył, tym silniejsze stawało się to przekonanie. John wiedział, że ludzie potrzebują poznać Biblię, aby poznać Jezusa. Niestety istniała wielka bariera, która to uniemożliwiała: Biblia była dostępna jedynie w języku łacińskim, a większość jego rodaków nie znała tego języka.

John postąpił zgodnie z głębokim przekonaniem, które odczuwał. Podczas ostatnich trzech lat swojego życia przewodził zespołowi ludzi, którzy przetłumaczyli całą Biblię z łaciny na język angielski, którym w tamtym czasie się posługiwano. Dziś nazywamy go średnioangielskim. John znowu spotkał się z ostrą krytyką, a praca tłumaczeniowa została nazwana herezją. „Anglicy najlepiej uczą się przykazań Chrystusa po angielsku”, napisał John w obronie swojej pracy. „Mojżesz usłyszał Boże prawo we własnym języku, tak samo jak apostołowie Chrystusa”. Jeden z kronikarzy tamtych czasów napisał: „Tłumacząc Biblię, Wycliffe uczynił ją własnością ludu…”.

John Wycliffe zmarł w 1384 roku. Powstało wiele kopii tłumaczenia Biblii, którego John dokonał wraz z zespołem. Ponieważ nie wynaleziono jeszcze maszyny drukarskiej, kopie te pisano ręcznie. Zwolennicy Johna roznosili je po kraju i nauczali ludzi o Jezusie, używając Biblii po angielsku. Byli oni coraz bardziej prześladowani, bo ówczesne władze Kościoła chciały zatrzymać rozprzestrzenianie się przetłumaczonego Bożego Słowa.

W 1428 roku odgrzebano kości Johna i spalono je wraz z książkami, które napisał. Jego prochy wrzucono do rzeki Swift, która płynie przez miasteczko Lutterworth. Jak opisał to pisarz o nazwisku Fuller, rzeka Swift „poniosła prochy [Johna] do rzeki Avon; Avon do rzeki Severn; Severn do mórz; a one do oceanu. W ten sposób prochy Wycliffe’a stały się symbolem jego doktryny, która obecnie rozniosła się na cały świat”. Władze Kościoła próbowały powstrzymać skutki działań Johna. Pokazał on jednak, że tłumaczenie Biblii może – a nawet powinno – być wykonywane, co wywołało w całej Europie falę reakcji, której nikt nie mógł zatrzymać.

Misja tłumaczenia Biblii trwa do dzisiaj. Efekty tej misji i działania Bożego Słowa, które przemienia serca, możemy obserwować we wszystkich dziedzinach życia kolejnych ludzi, z pokolenia na pokolenie.

Zobacz fragment Ewangelii Jana w przekładzie Johna Wycliffe’a: https://en.wikipedia.org/wiki/John_Wycliffe#/media/File:Wycliffe_John_Gospel.jpg

 

Zdjęcie: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Wycliffe_by_Kirby.jpg
Źródła: https://wycliffe.org.uk/john-wycliffe-700/john-wycliffe-his-story
https://wycliffe.org.uk/story/john-wycliffe